Istotnym wydarzeniem ubiegłego tygodnia w zakresie analizy technicznej, było wybicie WIG-u na sesji piątkowej z konsolidacji, która przybrała kształt trójkąta, budowanego od sierpnia br.. Na obecną chwilę konsolidację tę należy traktować jako korektę wcześniejszych spadków, a więc po wybiciu z niej należy oczekiwać dalszych spadków. Podobny układ techniczny występuje na indeksach amerykańskich oraz głównych giełd europejskich. W przypadku SP500 mamy do czynienia z korektą w kształcie kanału rosnącego, w czasie której odbył się negatywny test oporu w okolicy 1260, a następnie utworzyła się nowa linia trendu spadkowego. Na DAX-ie korekta w kształcie trójkąta rozszerzającego się, o zasięgu dokładnie 50% zniesienia spadków. Również londyński Footsie zakończył wzrosty na poziomie 50%.
Wszystko to tworzy pesymistyczny obraz rynków, a dokładając do tego negatywne sygnały wskaźników technicznych, prognozy na przyszłość nie rysują się w różowym kolorze. Polecam szczególnie przejrzenie wskaźników uwzględniających wolumen, jak np. CHMF na wykresach dziennych. Zwróciłbym jeszcze uwagę na wskaźnik ADline, który od bardzo długiego czasu wygląda jednoznacznie, zdecydowanie i bardzo, bardzo mocno negatywnie, wróżąc IMHO dość poważne załamanie na rynkach.
Bardzo wymowne jest porównanie wykresu WIG z wykresem ADline.
UWAGA: Powyższy tekst stanowi wyraz osobistych opinii i poglądów autora i nie powinien być traktowany jako rekomendacja kupna bądź sprzedaży papierów wartościowych.