Prywatne media a sprawa Polska.
 Oceń wpis
   
Gdy tylko włączę jedną z naszych prywatnych telewizji lub niektóre z prywatnych programów radiowych, słyszę nieustanny jazgot, jaki to zły jest obecny rząd. Rozmowy są prowadzone niemal wyłącznie  z członkami lub zwolennikami PO. 

Szanowne media, czyżbyście nie zauważyły, że naród podziękował Platformie za rządy, obecny rząd kroczy od sukcesu do sukcesu, a sondaże dają rządowi, Premierowi i Prezydentowi wysokie poparcie? Jeśli dalej będziecie prowadzić taką politykę, to stracicie wiarygodność. 

Jeden mały przykład: dziś od rana w prywatnych telewizjach mamy totalny atak na politykę zagraniczną rządu, co mi bardzo kontrastuje z wypowiedzią jednego Polaka  z Białorusi, którą  niedawno słyszałem w radio. Powiedział on mniej więcej tyle, że teraz gdy mamy nowy rząd, wreszcie ktoś broni interesów Polaków na Białorusi. 
 
Inny przykład - totalna krytyka  projektu zmiany finansowania opieki zdrowotnej. Chociaż minister zdrowia tłumaczy, że obecnie 7% Polaków  nie ma ubezpieczenia zdrowotnego i się nie leczy, co jest niezgodne z konstytucją, to dziennikarze jakby nie słyszeli tego argumentu i całkowicie go pomijają. 
 
PS. Jeśli nie będziemy modlić się za nasze władze, to ich nam pozabijają. To oczywiście a propos dzisiejszego wypadku. 
 
Komentarze (0)
Autyzm - jak wyleczyć?
 Oceń wpis
   
Wielu psychologów z tytułami naukowymi łamie sobie nad tym głowy, a potrafią jedynie łagodzić objawy tej choroby. Łagodzić objawy, ale nie wyleczyć. Choroba jest nieuleczalna całkowicie. Czy rzeczywiście? 

Powiecie Państwo: "Co ty chłopaku możesz wiedzieć o autyzmie, skoro nie mogą dać mu rady autorytety?".  Mimo wszystko wydaje mi się, że znam przyczynę oraz sposób leczenia i wyleczenia, choć oczywiście mogę się mylić. Nie musiałem tego dodawać, bo jestem omylny, jak każdy człowiek, chociaż wielu uważa się za nieomylnych. 

Zmierzając do sedna, napiszę coś, co jak sądzę, ściągnie na mnie gromy, przekleństwa i złorzeczenia. Zważ jednak, Szanowny Czytelniku, że nie ten jest Twoim przyjacielem, kto Ci pochlebia i przytakuje, lecz ten, co mówi Ci prawdę. Prawda bowiem, jest często zbawienna i może wybawić Cię z kłopotów, a pochlebstwa wbijają Cię w pychę, przez co często brniesz w coraz większe kłopoty. Nie przeklinaj mnie zatem, bo jestem na to przygotowany. Ponadto,  jeśli komuś źle życzymy i go przeklinamy, to obraca się to przeciw nam. 

Gdzie zatem szukać ratunku dla osoby autystycznej? Tam, gdzie można znaleźć lekarstwo na większość, jeśli nie na wszystkie choroby psychiczne - u księdza egzorcysty. Dlaczego tam? Ano dlatego, że to, co nazywamy chorobą psychiczną, w istocie w większości nią nie jest.  Jest stanem, mającym związek z różnego rodzaju działaniami złego, do których często człowiek dopuszcza przez niewiedzę. Dlatego zachęcam - czytajcie, słuchajcie mądrych ludzi, aby uniknąć kłopotów. Wiedza to potęga. Dodam, że miałem do czynienia z dzieckiem autystycznym i jestem przekonany, że w tym przypadku ma miejsce właśnie to, o czym wspomniałem powyżej. 
 

PS. Polecam moją nową stronę.

Media a sprawa Prezydenta Donalda Trumpa.
 Oceń wpis
   

Drodzy dziennikarze! Których mediów, to Wy już się domyślicie. Nie wierzę już w ani jedno Wasze słowo. Gdy toczyła się kampania prezydencka w USA, nie śledziłem jej zbyt dokładnie. Z doniesień medialnych odnosiłem jedynie nieodparte wrażenie, że kandydat Donald Trump, to niebezpieczny szaleniec. Tak fabrykowano informacje i manipulowano nimi. Nawet na zdjęciach, które pojawiały się w mediach, Donald Trump miał zawsze minę wściekłą, robiącą wrażenie zapalczywca.

Dlaczego twierdzę, że manipulowano informacjami? Ponieważ po wygranych wyborach, zainteresowałem się osobą Prezydenta-elekta i rzeczywistość okazała się kompletnie, diametralnie różna od moich wcześniejszych odczuć. Prezydent Donald Trump to człowiek, jakich w polityce prawie nie ma, mówiący prawdę prosto z mostu i bezpardonowo obnażający zło, jakie króluje w polityczno-biznesowo-finansowym establishmencie. Gratuluję Panie Prezydencie takiej postawy i podziwiam szczerze! To, co robi Prezydent-elekt, stanowi jednak egzystencjalne zagrożenie dla tego establishmentu i dlatego od początku tworzono jego negatywny obraz, aby go zdyskredytować, uniemożliwić wygraną w wyborach.

Fakt, że nasi, polscy dziennikarze znaleźli się w tym samym nurcie, dowodzi, że są częścią lub pod wpływem globalnych elit władzy. Takie media nie dają nam obiektywnego obrazu rzeczywistości i świata, lecz obraz, którego sobie życzą globalne elity władzy. Bardzo trafnie zresztą mówi o tym sam Prezydent Trump - posłuchajcie.

 

Komentarze (0)
Do kierowców TIR - dlaczego boimy się terrorystów?
 Oceń wpis
   

Dlaczego boimy się terrorystów, skoro jesteśmy u siebie w domu i jest nas więcej?! To oni powinni nas się bać!

 

Pytanie do władz, do MSW, MSZ: dlaczego nie zalecicie kierowcom TIRów, zwłaszcza wyjeżdżającym za granice, żeby kupili sobie broń i dlaczego nie wydacie im pozwoleń na broń? Wczoraj słyszałem w radio o działaniach, jakie podejmuje organizacja transportowców - i bardzo dobrze, ale to za mało. Panowie! wystąpcie do odpowiednich władz, niech wydadzą pozwolenia na broń i niech chłopaki sobie kupią rewolwery. Koledzy kierowcy! Dlaczego Wy macie się ich bać? Niech oni boją się Was! Co się wtedy stanie? Taki terrorysta będzie omijał TIRy z literami PL, bo będzie wiedział, że chłopcy mają broń i się nie dadzą.

Pozdrawiam serdecznie wszystkich kierowców!

 

Komentarze (0)
Aborcja - tło historyczne.
 Oceń wpis
   

 Na początku lat 60-tych XX wieku odbył się Sobór Watykański II. Wydarzenie to określa się czasami mianem "ofensywy Kościoła". Ofensywa ta spotkała się z kontrofensywą ze strony szatana. Lata 60-te to czas powstania ruchu hippisowskiego, stylu życia, który uosabiały "dzieci-kwiaty", rozpowszechnienie narkotyków, wolna miłość. W istocie chodziło oczywiście o wolny seks, bo z miłością niewiele to ma wspólnego. Jeśli wolny seks, to w konsekwencji niechciane ciąże. Jeśli niechciane ciąże, to aborcja.


Skutki tych procesów dziś można ocenić. Bunt młodych ludzi przeciw zasadom, rządzącym światem, co reprezentowali hippisi, pozorne wyzwolenie z krępujących ram, połączone z odurzeniem narkotycznym, stworzyło dogodne warunki do przejmowania kontroli nad umysłami i duszami przez siły zła. Nie twierdzę, że każdy kto był hippisem lub miał kontakt z narkotykami, został opanowany przez złego. Uważam jedynie, że wielu, bardzo wielu ludzi uległo takiemu wpływowi. Dodajmy do tego wolny seks, a wtedy jasne staje się, że stopniowo malał opór przed aborcją, przeciwnie - stała się ona coraz powszechniejsza.

Polecam serdecznie, co o skutkach aborcji opowiada, polecany przeze mnie ciągle, ksiądz Piotr Glas w wielu swoich rekolekcjach i wykładach, dostępnych na youtube. W skrócie: do łona kobiety może dostać się demon śmierci, a jeśli to się zdarzy, będzie miało wpływ na matkę i następne dzieci. 

Innym kierunkiem zdarzeń, zapoczątkowanych we wspomnianych latach 60-tych, są zmiany w muzyce. Powstaje rock 'n roll, który przekształcił się w rocka, następnie w coraz cięższe jego odmiany, metal, death metal aż do muzyki satanistycznej. Konieczne były ewolucyjne zmiany w muzyce, bo w tym czasie nikt nie zaakceptował by od razu muzyki satanistycznej. Drugi nurt, dla ludzi lubiących lżejsze rytmy, to muzyka disco, z której wyewolułowała stopniowo muzyka techno. Czym jest muzyka techno? Wiele na ten temat można dowiedzieć się z opowiadań Leszka Dokowicza, również dostępnych na youtube. 
 
PS. Polecam moją nową stronę.
 
Komentarze (0)
Piękna, inteligentna, błyskotliwa - zachwycająca!
 Oceń wpis
   

Posłuchaj jej, a natychmiast się w niej zakochasz. Nie może być inaczej. Na pewno przynajmniej Cię zachwyci. Serdecznie polecam:

www.youtube.com/watch

 

Komentarze (0)
Jak się umiera w USA?
 Oceń wpis
   

Każdego roku w Stanach Zjednoczonych więcej ludzi ginie zastrzelonych przez policjantów, niż przez terrorystów. Ot, taka refleksja, która nasunęła mi się, gdy parę dni temu Prezydent tego kraju pouczał nas, jak powinna wyglądać demokracja.

Z drugiej strony, jest to przecież prawidłowość, że ostatnim stadium demokracji jest totalitaryzm. Przykład: komuna paryska.

 

Komentarze (0)
3-krotnie usiłowano mnie zabić.
 Oceń wpis
   

Zdarzenia te miały miejsce w ciągu kilku ostatnich miesięcy. 3-krotnie usiłowano mnie zabić, przy czym osoby, które to zrobiły, nie znają mnie ani ja ich, a więc nie miały żadnego powodu, żeby to zrobić. Sądzę więc, że były narzędziem w czyichś rękach. Nasuwa mi się skojarzenie z opowieścią księdza Piotra Glasa, który jest egzorcystą, a więc wypędza złe duchy. Jego samochód wybuchł 2-krotnie. Gdy za drugim razem pojechał do swojego mechanika, ten powiedział: "Nie wiem czym się zajmujesz, ale ja nie chcę mieć z tym nic wspólnego."

Jak mniemam, przyczyna w tych przypadkach jest taka sama. Oczywiście nie wydaje mi się, żebym chociażby zbliżył się do tego, co robi ksiądz Piotr Glas, którego podziwiam, tym nie mniej, zrobiłem ostatnio rzecz podobną. Zacząłem przeciwstawiać się zamiarom, planom szatana, zacząłem pracować nad tym, aby wyrwać się spod wpływu i władzy szatańskiej i demonicznej i zbliżyć się do Boga. Mało tego, zacząłem do tego namawiać innych, szczególnie rodzinę. Zacząłem zatem zagrażać interesom duchów ciemności, pewnie w jakimś maleńkim stopniu, ale jednak.

Pomimo tego, co się wydarzyło, nie mam zamiaru zejść z drogi, którą idę. Przeciwnie - będę walczył coraz mocniej, będę się starał umocnić na tej drodze. Ufam, że swoje ocalenie zawdzięczam Opatrzności Bożej oraz opiece Najświętszej Maryi Panny i w tym pokładam swoją nadzieję. Dlaczego więc opowiadam tę historię? Nie dlatego, żeby się skarżyć i narzekać na swój los, albo zgrywać bohatera. Daleki jestem od tego. Piszę o tym po to, aby Tobie, Szanowny Czytelniku, uświadomić, że każdego dnia toczy się walka o Twoją duszę. Nie pozwól szatanowi wygrać tej walki! Nie pozwól na to, abyś skończył w jego łapach!

Co zrobić, aby siły ciemności tę walkę przegrały? Posłuchaj wykładów księdza Piotra Glasa na youtube (polecam wszystkie). Posłuchaj, Drogi Czytelniku, wyznań Marcina Boczka, Leszka Dokowicza, innych świadectw - na youtube można je znaleźć, wpisując w wyszukiwarkę "świadectwo". To wszystko po to, abyś przekonał się, że to nie fikcja. Jeśli już zdecydujesz się, aby zaprzyjaźnić się z Naszym Panem, z Najświętszą Panią, dobrym przewodnikiem będzie Dzienniczek Świętej Faustyny  oraz kazania Jana Vianney. (tekst1, tekst2)

 

Pamiętajmy, że bardzo groźnym grzechem jest grzech lenistwa i niedbalstwa. Bądźmy pewni, że ten jeden grzech stanie się powodem potępienia dla większej ilości dusz, aniżeli wszystkie inne grzechy razem wzięte; bo człowiek nieświadomy nie rozumie ani zła, które popełnia, ani dobra, które przez grzech traci.

 

PS. Polecam moją nową stronę.

 

 

 

Komentarze (0)
Wiedza to potęga!
 Oceń wpis
   

Dlaczego tak bardzo interesujemy się i przejmujemy tym, co myślą i mówią o nas inni ludzie, co robią inni ludzie, jacy są, a kompletnie nie obchodzi nas, co myśli o nas Pan, jaki jest nasz Pan, który nas stworzył i od którego jesteśmy całkowicie zależni? Poświęcamy wiele czasu na plotkowanie ze znajomymi o innych znajomych, na śledzenie na portalach społecznościowych, co robią inni. W ten sposób wypełniamy swoją wiedzę, pamięć błahostkami z życia innych, które przecież jest podobne do naszego własnego życia. Informacje te w niczym nie pomagają nam poprawić naszego własnego życia. Przeciwnie - brakuje nam przez to czasu, żeby poznać Pana, który ma nam do zaoferowania tak wiele. Nie zdajemy sobie nawet sprawy jak wiele możemy otrzymać od Pana, jak wspaniałe łaski i błogosławieństwa. Nie wiemy nawet jak się o nie postarać, jak o nie prosić. A przecież to sam Bóg mówi, że ma dla nas tak wiele łask i miłosierdzia, które chciałby nam dać, i że bardzo boli Go to, że my nawet o te łaski nie prosimy.

Jeśli rozmawiamy ze znajomym, z przyjacielem, to wiemy jak z nim rozmawiać, bo go znamy. Podobnie jest z naszym Panem i Ojcem - aby się z Nim porozumieć, musimy go chociaż trochę poznać. Jaki jest, czego od nas oczekuje, co chce a czego nie znosi słyszeć. Modlić się też trzeba umieć. Poznawajmy więc Pana. Kiedyś wydawało mi się, jak pewnie wielu z was, że tematy religijne, literatura religijna, jest nudna. Gdy jednak zacząłem czytać, okazało się, że tematy te są fascynujące. Bez żadnej przesady powiem, że wciągają, jak najlepsza literatura sensacyjna. Ludzie, wychowani w środowisku katolickim, uważający się za katolików, nieraz mówią, że kochają Boga. Wiedzą, że powinniśmy kochać Boga. Jak jednak możesz kochać kogoś, kogo nie znasz? Jeśli by ci powiedziano, że powinieneś kochać pana lub panią X z miasta Y i jeśli nawet byś się z tym zgodził i powiedział: "Ok. Będę go (ją) kochał", to będzie to tylko pusta deklaracja tak długo, jak długo nie poznasz tego pana (pani) X. Żeby kogoś kochać na prawdę, trzeba go znać.

Szczerze zachęcam i namawiam - czytajcie i poznawajcie Pana, bo warto. Bo nagroda wasza będzie wielka. Wiem to, bo znam ludzi, którzy tak postępują i widzę, jak wielką nagrodę otrzymują. Pewnie wielu z czytających te słowa powie sobie, że zna wielu, którzy przecież chodzą do kościoła, są pobożni, a wcale im się dobrze nie wiedzie. Jest tak, bo niestety bardzo, bardzo często ta religijność jest powierzchowna. Nie jest to mój wymysł, ale informacja z dobrego źródła, że zdarza się tak, iż pośród osób obecnych na Mszy Świętej w kościele, tylko 3 osoby, to osoby prawdziwie wierzące. Skąd ta informacja? Zapraszam do posłuchania wykładu księdza Piotra Glasa. Fascynujący!

Szanowny Czytelniku! Jeśli tylko wykroisz część tego czasu, który poświęcasz na Facebooka czy na Naszą Klasę czy na oglądanie papki w telewizji i poświęcisz go na poczytanie o Panu, to zaręczam, że w krótkim czasie Twoje życie zacznie się zmieniać i Ty sam zaczniesz się zmieniać.
Polecam Dzienniczek Świętej Faustyny. Pan Jezus ukazywał się Świętej Faustynie i powiedział jej wiele rzeczy, które chciał, abyśmy się dowiedzieli. Ona to zapisywała i tak powstał Dzienniczek. Znajdziesz tam Czytelniku nadzieję, drogę do lepszego życia i pocieszenie.
Chcesz poznać lepiej Boga Ojca, naszego Stwórcę i Jego Miłość, jaką nas obdarza? Polecam Objawienie Boga Ojca (treść tego Objawienia).
A jak rozmawiać z Panem? Chociażby tak: Nowenna do Bożej Opatrzności z obietnicami Boga Ojca. Jeśli wydaje Ci się, że modlitwa, to strata czasu, zacznij odmawiać tę Nowennę, a zobaczysz jak zmienisz zdanie, jak ona zacznie oddziaływać na Ciebie.

PS. Polecam moją nową stronę.

Komentarze (2)
Po co komu religia?
 Oceń wpis
   

English version:  goodnewswordpresscomsite.wordpress.com/2016/01/24/who-needs-religion/

 

Muszę wyjaśnić Szanownym Czytelnikom skąd wzięła się na moim blogu tematyka religijna. Od początku dominowała tu tematyka finansowa i ekonomiczna, ale od jakiegoś czasu zaczął on dryfować w nieco innych kierunkach. Nie tak dawno, dość przypadkowo, natrafiłem w internecie na strony religijne, jak np. zaufaj.com, zacząłem czytać i poczułem się, jakbym został trafiony piorunem. Nagle zaczęły mi się otwierać oczy. Zacząłem rozumieć dlaczego wokół mnie, w moim życiu i w życiu moich bliskich, znajomych dzieją się rzeczy, które się dzieją, dlaczego ludzie zachowują się tak, a nie inaczej. Przecież rozprawa o 12-tu stopniach pychy, to najlepszy podręcznik psychologii, jaki można sobie wyobrazić. Zacząłem stopniowo poznawać i rozumieć prawa, rządzące tym światem, prawo Boże. Przeżyłem życie w przekonaniu, że jestem dobrym katolikiem i dopiero w wieku lat ponad 50-ciu, gdy zacząłem poznawać Boga i religię, odkryłem, jak bardzo przez całe życie błądziłem, popełniałem błędy, głupstwa, grzechy, nie zdając sobie z tego sprawy. Przez to ściągnąłem na siebie wiele nieszczęść i nie rozumiałem przyczyny tych nieszczęść, a przez to próby wyjścia z nich były nieskuteczne.

Większość ludzi, nawet mieniących się katolikami, nie zdaje sobie sprawy, jakie są skutki życia zgodnie z prawem Bożym, jak wielką nagrodę Pan Bóg przygotował dla tych ludzi. Tak samo nie zdajemy sobie sprawy, jakie są skutki, gdy tego prawa nie zachowujemy. I nie jest to tylko nagroda czy kara na "drugim świecie", po śmierci, ale są to bardzo realne, namacalne, materialne skutki w życiu doczesnym, na tym świecie. Skutki te są wyraźnie, wprost sformułowane na piśmie, a zawiera je
rozdział 28 Księgi Powtórzonego Prawa. Nieznajomość prawa szkodzi, a nieznajomość prawa Bożego szkodzi 1000-kroć bardziej!

Jestem człowiekiem doświadczonym. Wiele w życiu widziałem, przeżyłem, wielu ludzi, ludzkich historii i losów poznałem. Gdy dziś spoglądam na to moje doświadczenie życiowe przez pryzmat wiary, religii i odrobiny wiedzy o Bogu, widzę, że nic na świecie nie dzieje się bez przyczyny. Czasami mówimy, że ten gość ma pecha. Uwierzcie mi, nie ma czegoś takiego jak pech. Większość nieszczęść, jakie spotykają ludzi, to nic innego, jak kara Boska lub działanie złych mocy. Oczywiście, od razu mi powiesz: "Sam jestem kowalem swego losu." Powiem ci - jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, to powiedz Mu o swoich planach. A demony pracują całą noc i cały dzień, żeby pokrzyżować twoje wysiłki.

Często spotykam się ze strony ludzi stroniących od kościoła i praktyk religijnych, ze stwierdzeniem "jestem wierzący, ale niepraktykujący" lub "wierzę w Boga, ale nie muszę się więcej tym zajmować, bo wystarczy, że będą dobrym człowiekiem i na koniec Pan Bóg mnie zbawi". Kochani, mylicie się bardzo! Szatan też wierzy w Boga, nawet boi się Boga. Jeśli nie poznacie prawa Bożego, nie będziecie nawet wiedzieć, kiedy postępujecie źle. Powiesz: przecież jestem dorosły, wiem jak mam żyć. A może tylko ci się wydaje, że wiesz? Nie chcę pouczać i twierdzić, że jestem mądrzejszy. Piszę tak tylko dlatego, że sam przez to przeszedłem, a raczej przechodzę. Też wydawało mi się, że wiem jak żyć.

Na tym nie koniec. Prawda jest taka, że możesz żyć z Bogiem albo z szatanem, innej opcji nie ma. Nie możesz być neutralny, obojętny religijnie. Dlaczego tak twierdzę? Otóż dlatego, że jeśli nie jesteś pojednany z Bogiem, to jesteś pozbawiony opieki Boskiej, nie czuwa nad tobą Opatrzność. Jesteś wówczas zdany na własne siły, a w konfrontacji z mocą szatana i innych złych duchów jesteś bez szans. Siły te są bowiem znacznie potężniejsze od człowieka, a do tego inteligentne. Szatan kusi każdego przy każdej okazji, więc bez opieki Boskiej nie zdołasz się oprzeć pokusom i złe moce prędzej czy później zdobędą nad tobą kontrolę, a mogą nawet cię całkowicie opanować, czyli opętać. Bez ochrony w postaci Sakramentów Świętych jesteś bezbronny, jak dziecko w nocy w lesie.

W tym tekście ledwie dotknąłem wielu istotnych kwestii, które w przyszłości postaram się rozwinąć i przytoczyć teksty źródłowe. Zapewniam cię, Szanowny Czytelniku, że to wszystko, co napisałem, nie jest kwestią domysłów, uczuć, czy wiary nie popartej faktami. Przeciwnie - na niemal wszystkie twierdzenia, sformułowania, są dowody rzeczowe lub relacje uczestników zdarzeń, swiadków itp.

Postanowiłem, że teksty o tematyce religijnej będę umieszczał na nowej stronie, na którą serdecznie zapraszam. Oto jej adres:
https://dobranowinawordpresscom.wordpress.com/
Zainteresowanych proszę o zapisanie tego linku w ulubionych.

Komentarze (0)
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 |
Najnowsze komentarze
2016-04-19 20:59
Milton:
Wiedza to potęga!
Bardzo słuszne uwagi. Droga jest jedna, jest nią Jezus Chrystus. Jezus jest drogą, prawdą i[...]
2016-04-16 10:45
kronos:
Wiedza to potęga!
Wiedza to potęga! Trudno by było się z tym nie zgodzić. Lecz ludzie zawsze i wszędzie[...]
2015-08-02 18:29
Milton:
Jak się obronić przed dopalaczami ?
Nie znam dobrze Islamu, ale to, co piszesz, pokrywa się z religią chrześcijańską. Mi również[...]
O mnie
Milton